Podglądania część druga

Zuzanna i starcy-  Jacopo Tintoretto

Historia podglądania swój szczęśliwy i niezwykły wręcz fenomenalny początek zawdzięcza biblijnej Zuzannie. Nikt, nawet z tych największych Platonów, Sokratesów, a nawet Nostradamus nie przewidzieli jakie skutki prawne, cywilizacyjne i w obszarze sztuki, casus ten spowoduje. Z powodu bezmyślnego obnażenia się w miejscu publicznym Zuzanna spowodowała śmierć dwóch niewinnych starców. No, być może nie byli oni tacy niewinni, ale żeby zaraz skazywać na karę śmierci. Może też nie całkiem ten akt obnażania się Zuzanny nastąpił w miejscu publicznym, bo w ogródku jej rodzinnego domu, ale kto by z normalnych facetów nie skorzystał z takiej okazji i nie zapuścił żurawia na tak ekscytujące widowisko.

Zaczęlo się pierwsze w dziejach ludzkości WIELKIE PODGLĄDANIE. Tym bardziej, że bohaterka była i młoda i piękna i fantastycznie zgrabna. Ja bym tak postąpił, pod warunkiem swojej niewiedzy , że czyn ten zagrożony jest karą śmierci. Zycie jednak dla każdego jest milsze, niż najsłodszy nawet i najpiękniejszy widok pięknego kobiecego ciała. Zresztą zastanówmy się, czy Zuzanna była tu bez grzechu. Co ją skusiło, by ablucji dokonywać w miejscu zasięgu obcych spojrzeń i to w biały słoneczny dzień. Czy to nie była z jej strony tylko zwykła naiwność i bezmyślność, ale wyrachowana i perfidna prowokacja. Myślę, że to się mogło tak potoczyć: znudzona starym stetryczałym z niemocą erotyczną mężem, rozgoryczona,że młodość przemija i jej piękne ciało wiotczeje, zapragnęła swe piękne ciało wystawić na widok publiczny. Ot, taka zwykła i popularna w każdym z nas chwilowa potrzeba ekshibeo, albo spełnienie pragnienia współczesnej wersji tańczenia na rurze.

Kto z mądrych pozna tajemnice pięknych kobiet, tym bardziej, że minęło grubo ponad trzy tysiące lat. A może w duchu liczyła, że podglądaczami będą młodzi piękni i jurni mężczyźni i to ich zamierzała swoim ciałem zahipnotyzować? Trafili się jednak starcy. Ukryci w ogrodzie jaj męża Joachima, nie dali rady poskromić swoich żądzy, no i zaszantażowali: „Albo będziesz nam dawała po kryjomu i zostaniesz naszą kochanką, albo oskarżymy Cię przed obliczem wysokiego sądu i społecznością żydowską, że masz kochanka i że swojemu poślubionemu doprawiasz rogi i zdradzasz go z młodym wybrankiem. Zuzanna zmierzyła ich zmierzłym, pełnym pogardy wzrokiem i kołysząc prowokacyjnie cudownymi pośladkami, podpierając kształtne i ogromne piersi dłońmi, spokojnie udała się do domu.

No i zaczęła się dziać ciekawa sprawa, określana w słownictwie prawnym jako casus, czyli wydarzenie pociągające za sobą tragiczne skutki prawne. Rozsądzającym sprawę był jeden z największych biblijnych proroków Daniel. Sprawa ta, którą prowadził ze zmiennym szczęściem, uczyniła go po wsze wieki postacią sławną i odtąd zaliczany jest do galerii ludzi wybitnych i sprawiedliwych niczym izraelski król Salomon, który kazał mieczem rozciąć żywe dziecko i oddać matkom po połowie. Jak to się wszystko, określane salomonowym wyrokiem skończyło już nie pamiętam, ale wróćmy do Zuzanny, bo przecież o nią tu chodzi i grozi jej kara śmierci. Na którą zresztą została przez młodego wówczas i bez wystarczającego doświadczenia prawniczego Daniela skazana. Antyfeminiści mogą triumfować. Kochający inaczej raczej też. Dodaję „raczej” by się uchronić przed sądowym procesem o nietolerancję. W omawianym tu przypadku słowo to może uchronić mnie przed Europejskim Trybunałem, który bardzo gorliwie strzeże praw tych o odmiennej orientacji seksualnej.

Ale co się dzieje z Zuzanną. Mój boże, prowadzą ją na stracenie! Nie wiem na jaki rodzaj śmierci ją skazano, ale za nic na świecie nie pragnąłbym by tę piękną kobietę skazano na utratę życie. Gdybym był obecny wówczas na tamtej ceremonii, zaproponowałbym Danielowi by to mnie stracono zamiast pięknej cnotliwej i niewinnej niewiasty. Używana powszechnie i od wieków nazwa cnotliwa Zuzanna nie stanowi tu w tym przypadku o tym, że…

c.d.n. … dokończę inną razą. 🙂

Jan St.Trzos de Sagorza.

Reklamy

Możliwość komentowania Podglądania część druga została wyłączona

Filed under dywagacje, kultura, Sztuka

Możliwość komentowania jest wyłączona.