Zuzanna w malarstwie III

Epoka ,w której malarze europejscy zaczynają rozbierać kobiety na swoich nie raz bardzo wielkich formatów obrazach, nie sprzyjała sztuce erotycznej. Bo co tu kryć, malarz tworząc akt kobiecy, sięga do tych obszarów wrażliwości ludzkiej, które obecnie określamy skrótowo słowem-wytrychem sex. A że działo się to w epoce wszechwładnej inkwizycji i takie przejawy życia społecznego, jak hedonizm, sybarytyzm czy ekshibicjonizm stanowiły w ocenie władzy kościelnej grzech najcięższy i podlegały tępieniu przez instytucje kościoła katolickiego ,a także protestanckiego.Inkwizycja jako instytucja kościelna, powołana do życia w XIII wieku do tropienia przede wszystkim heretyków, dbała wówczas niezwykle gorliwie również o moralność wiernych. Ukazywanie w jakiejkolwiek formie nagiego ludzkiego ciała, które nie łączyłoby się z religijną ekstazą ,czy motywem cierpienia, a zajmowało się sprawami radości z czerpania doznań erotycznych, czy nawet eufemistycznie określając miłosnych, podlegało surowej karze. Namalowanie nagiej kobiety stanowiło ryzyko utraty zdrowia, a nawet życie, gdyby taki delikwent trafił w szpony inkwizytorów. Instytucję Świętej Inkwizycji można byłoby pod względem form i środków działania porównać do radzieckiego KGB i strach przed narażeniem się na gniew tej instytucji skutecznie hamował rozwój gatunku sztuki obrazowej jakim jest akt kobiecy. I tu, w tamtych ciężkich i nie sprzyjających erotyce czasach, znaleziono niezwykle skuteczne i bardzo inteligentne rozwiązanie. Zaczęto masowo ilustrować opowieści biblijne i apokryficzne, ze szczególnym uwzględnieniem tematyki erotycznej. Tego prawo kościelne nie zabraniało. Stąd tematy biblijne, które ukazywały kobietę rozebraną nabrały takiego rozpędu i zainteresowania wielu znakomitych europejskich malarzy, a zwłaszcza odbiorców tych obrazów, bogatych sponsorów kościelnych i władz kościelnych w Rzymie. Obrazy kajającej się półnagiej Magdaleny, czy biblijnego Lota z córkami, albo naszej pięknej Zuzanny zawisły na dostojnych ścianach świątyń i instytucjach kościelnych jako ilustracje biblijne.W epoce powszechnego analfabetyzmu ilustracje i wszelkie przekazy ikonograficzne służyły wówczas jako materiał poglądowy do nauki słowa bożego. W tym miejscu można dostrzec podstęp i tych wielkich i pomniejszych i tych zapomnianych malarzy epoki końca średniowiecza, baroku i oświecenia, w ominięciu, oszukaniu cenzorów moralnych, którym nie wolno było sztuki takiej zakazywać, bo naraziliby się na zarzut herezji. Nie wspominam tu specjalnie o dobie renesansu, bo ten fenomenalny absolutnie genialny wytwór kulturowy ludzki, umyka tematycznie naszym dywagacjom i jest absolutnym odkrywcą piękna kobiecego ciała, ale barok nakazał te piękny roznegliżowane dzieła poubierać. Dochodziło nawet do takich absurdalnych sytuacji, kiedy zastanawiano się nad możliwością zamalowania nagich ciał Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej. Nawet jeden z genialnych klasyków baroku, którego malarstwa osobiście nie znoszę, a który jest ulubionym artystą Jurka Beskiego, El Greco, zaproponował był papieżowi zamalowania nagich ciał. Na szczęście dla sztuki i wszystkich miłośników malarstwa Michała Anioła do takiej profanacji dzieł wybitnego Włocha nie doszło. Tak więc barokowa eksplozja nagich ciał w malarstwie stanowiła ucieczkę przed prawem i była chytrym wybiegiem umożliwiającym prezentację czegoś, co wszyscy bardzo lubimy – piękne kolorowe, śnione po nocach przez dojrzewających młodzieńców portrety rozebranych pań. Nasza piękna Zuzanna była tą pierwszą, która odważyła się na śmiały gest ukazanie publicznie ogółowi swojego nagiego wizerunku, z podtekstem „patrzcie i podziwiajcie moje pięknie zbudowane i ponętne ciało. Ale ta odwaga o mało ją nie zabiła. Tym optymistycznym akcentem Jan St.Trzos de Sagorza kończy swój w nadziei radosny cykl o nagiej Zuzannie, pozdrawiając serdecznie czytelników cierpliwych Trzosa Opolskiego i zaznaczając, że gdyby temat Zuzanny nadal wzbudzał zainteresowanie, to czemu nie… . De Sagorza, Opole, 1 IV 2010 r.

Rembrandt – Zuzanna i starcy, Susanna and the Elders 1647 Oil on mahagony panel, 77 x 93 cm Staatliche Museen, Berlin
Reklamy

Możliwość komentowania Zuzanna w malarstwie III została wyłączona

Filed under kultura, malarstwo, Sztuka

Możliwość komentowania jest wyłączona.