Gerharda Neumanna pożegnanie z Opolem


„Pożegnanie z Opolem” Gerharda Neumanna, akwarela sygnowana, własność autora

Wiadomość sensacyjna z dziedziny malarstwa. W Opolu odnaleziono obraz jednego z większych opolskich malarzy przedwojennych Gerharda Neumanna. W latach osiemdziesiątych leciwy artysta zawitał do rodzinnego miasta z wystawą swoich obrazów, które zaprezentował w salach wystawowych Muzeum Śląska Opolskiego. Podzielił się wspomnieniami z lat przeżytych w tym mieście przed wojną. Wskazał nawet dom przy ul.Reymonta, w którym się urodził. Był poruszony wspomnieniami i pierwszym ( i ostatnim) od wyjazdu spotkaniem z Ojczyzną. Kończąc jedyną wizytę w rodzinnym mieście, artysta był poruszony serdecznym przyjęciem gospodarzy. Pozostawił jednak prośbę, by poszukać w Opolu jego przedwojennych obrazów, które zostawił tu, opuszczając miasto na zawsze.

Byłem wówczas na wystawie obrazów Gerharda Neumanna w MŚO i jego prośbę wziąłem sobie głęboko do serca. Jestem starym kolekcjonerem i wiedziałem, że jeśli obrazy artysty są jeszcze w Opolu, bądź na Śląsku, to wcześniej czy później trafią do moich rąk. Starałem się bardzo by zadość uczynić prośbie artysty i ze względu na wiek twórcy zdobyć chociaż jeden okaz z jego opolskiej twórczości. Niestety, cel okazał się nieosiągalny. W 2004 roku, w niemieckim mieście Godesberg w wieku niespełna stu lat (97) znakomity Opolanin, artysta wielkiej klasy europejskiej zmarł. Prawdopodobnie nie doczekał chwili, by doznać radości oglądania chociaż jednego swojego dzieła, które stworzył przed wojną w Opolu. Ja jednak o sprawie nie zapomniałem. Moje starania o pozyskanie obrazu Neumanna zostały uwieńczone sukcesem. Od kilku lat jestem prawdopodobnie jedynym Opolaninem, który posiada na własność unikalną pracę tego znakomitego niemieckiego malarze o śląskim ,opolskim rodowodzie.

Gerhard Neumann urodził się w Opolu. W dziejach malarstwa śląskiego jest drugim wielkiej klasy artystą-plastykiem po Wilhelmie Friedrichu Kuhnercie, który na świat przyszedł również w naszym mieście.. Heimatem obydwu malarzy jest Opole. Neumann urodził się 17 lat później od Kuhnerta, w roku 1907 i w odróżnieniu od wielkiego niemieckiego malarza zwierząt Kuhnerta, który zapomniał o swoim mieście urodzenia, pamięć o swojej małej ojczyźnie zachował do końca swojego życia. Studia malarskie odbył m.in. we Wrocławskiej Akademii Sztuki w latach, kiedy rysunku w niej uczyli inni znakomici Ślązacy Otto Mueller i Oskar Moll i w której studiował inny nasz genialny twórca Jan Cybis. Jednak manierę artystyczną i sposób malarskiej prezentacji obrazów posiadł w Paryżu u znakomitego F.Legera i fowistów. Obraz autorstwa Gerharda Neumanna, który na własny użytek zatytułowałem „Pożegnanie z Opolem” prezentuje widok starówki od strony kościoła Najświętszej Marii Panny. Po prawej stronie kompozycji autor portretuje realistycznie budynek Muzeum Śląska Opolskiego i ciąg kamieniczek z widokiem wież: Ratuszowej i Piastowskiej. Lewą stronę zagospodarował artysta cieniem nieistniejącej już pięknej eklektycznej kamienicy klasztoru Notre Dame. Ten znakomity zabytek opolskiej architektury istniał do lat 60-tych, kiedy to wielki niszczyciel niemieckich pamiątek papa Musioł za podszeptem architektów nie z tej ziemi zdecydował się na jego unicestwienie. Cień ten jest symbolem semiotycznym pożegnania ojczyzny, pożegnania Neumanna z Opolem, które na jego obrazie w porę południową jest miastem wymarłym, opuszczonym przez rdzennych mieszkańców. Smutek i żal po utraconej ojczyźnie stanowi wymowę ideową tego pięknego widoku starówki opolskiej. Opole na nim jest pełne słońca, ale pozbawione ludzi, opustoszałe w piękny letni słoneczny dzień. Bez rodowitych mieszkańców tego starego średniowiecznego miasta – ludzi wygnanych z własnej ojczyzny, skazanych na tułaczkę. Takich jak on, zmuszonych szukać nowej ojczyzny. Obraz ten powinien był znaleźć się za życia w rękach leciwego artysty Gerharda Neumanna, by mu na stare lata przynieść ulgę i zaspokoić nostalgiczną tęsknotę za ojczyzną. Drogi Panie Gerhardzie, starałem się bardzo, by spełnić Pana życzenie i sprawić radosną niespodziankę. Bardzo się starałem, by zdążyć jeszcze przed Pana ostatecznym odejściem do krainy wiecznej szczęśliwości, by mógł Pan zachować w pamięci i utrwalić na zawsze wizerunek kochanego miasta, który uwiecznił Pan dla potomnych. Niestety, los nie pozwolił spełnić Pana życzenia, ani nie wsparł mnie w moich poszukiwaniach. Obraz zdobyłem dopiero w dobrych parę lat po śmierci wielkiego mistrza, która nastąpiła w roku 2004.Przepraszam Pana za tę niezawinioną przeze mnie opieszałość i obiecuję ,ze dołożę starań, by obraz ten zawisł w którymś ze śląskich muzeów i przypominał milionom przesiedleńców z obu stron, jak słodki jest sen o ojczyźnie.

Jan St.Trzos de Sagorza. Opole 22 marca 2011 r.


Grafika na podstawie obrazu olejnego Wilhelma Kuhnerta „Angriff einer Karavane durch ein Nashorn” ze zbiorów prywatnych autora.

Reklamy

Możliwość komentowania Gerharda Neumanna pożegnanie z Opolem została wyłączona

Filed under malarstwo, Opole, Sztuka

Możliwość komentowania jest wyłączona.